O dobrym władcy
Dla władcy o wiele bezpieczniej jest wzbudzać strach, niż miłość. Według autora ludzie są na ogół kłamliwi, zmienni, unikający niebezpieczeństw. Chciwi zysku. Dlatego gdy władca będzie wzbudzał miłość, pojawi się wokół niego wiele fałszywych przyjaźni, na których nie można polegać. Od razu po pojawieniu się trosk, problemów, niebezpieczeństw, wszyscy przyjaciele odejdą. Ludzie boją się władcy, który wzbudza strach, to logiczne. Dzięki temu może wypracować sobie respekt i poważanie wśród swoich poddanych, co jest przecież niezwykle potrzebne do tego, by utrzymać władzę. Gdy społeczeństwo obawia się swojego władcy, nie będzie się jemu sprzeciwiali i wszczynali buntów. Dobrze jest budzić strach, lecz bardzo źle jest być znienawidzonym. Książę, którego lud nienawidzi, nie utrzyma zbyt długo się przy władzy. Ludzie są bardzo przywiązani do swojego mienia i nigdy nie zapominają panującemu, gdy im tą posiadłość zabierze. Prędzej pogodzą się ze śmiercią ojca niż ze stratą ojcowizny. Władca, który odbiera poddanych ich własność szybko zostanie znienawidzony, co doprowadzi z pewnością do złych skutków, osłabiania jego autorytetu, zmniejszenia poparcia, a być może obalenia go przez rządny zmian tłum.